16 czerwca 2015

Rzeczy w które wierzyliśmy jak byliśmy mali.

Kołdra chroni przed potworami.
Przykro mi. Tak nie jest. Jednak dalej w to wierzę... Nie ma mowy żebym usnęła z nogą odkrytą. Nigdy w życiu!

Połykając gumy skleimy sobie żołądek i już nigdy nic nie będziemy mogli zjeść. 
To była moja największa schiza dzieciństwa. 

Zębowa Różka 
Tak dokładnie. Zawsze kiedy wypadł mi ząb kładłam to pod poduszkę, a następnego dnia zamiast ząbka był pieniążek.

Zwierzęta mówią ludzkim głosem o północy w wigilię.
Tak... Wierzyłam w to... No ale kto nie wierzył?

Że język Polski jest właściwym językiem. 
Na przykład taki Anglik najpierw mówi po Polsku, a dopiero później przekłada sobie na swój język. Szczerze mówiąc... M a s a k r a.

Ludzie w filmach umierali na prawdę.
Zawsze myślałam, że na prawdę tak było. Uważałam, że podpisali zgodę, a później ich zabijali w filmie. Zawsze płakałam, ale szczerze mówiąc. Jak umierały zwierzątka to w domu był armagedon. Przez cały dzień potrafiłam płakać.



3 komentarze:

  1. i największe kłamstwo: Mikołaj istnieje naprawdę. Pamiętam dzień, w którym dowiedziałam się, że to nie prawda. Ryczałam cały dzień.
    www.gi-venchy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wierzyłam w większość rzeczy stąd, zbytnio nie uzasadniłaś ani nic nie opowiadałaś.... a cześć stąd to przesądy a nie coś w co wierzyliśmy tylko jako dziecko

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahha równiez w to wierzyłam :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń